Garmin Vivosmart HR+ monitor aktywności – recenzja

Gdy około rok temu Garmin wypuścił swój pierwszy monitor aktywności (opaskę) z możliwością optycznego pomiaru tętna, bardzo chciałem przetestować jak ten sprzęt działa. Jakieś cztery miesiące temu wszedłem w posiadanie nowszej wersji tego urządzenia z wbudowanym modułem GPS – Garmin Vivosmart HR+.

Po tym jak używałem tego urządzenia przez ostatnie cztery miesiące, mam wyrobione zdanie na temat tego jak działa i co jest warte.

Po pierwsze, musicie wiedzieć, że Garmin nie spał przez ostatni rok i wprowadził kilka poprawek do firmware’u poprzednika tego urządzenia, które zostały również uwzględnione w Vivosmart HR+. Na przykład funkcja monitorowania całodziennego tętna, która była zgłaszana jako główny problem w Vivosmart HR, została poprawiona.

Dobrze, przejdźmy do detali.

Pudełko:

 

Samo pudełko nie ma żadnych okienek, więc nie można zobaczyć urządzenia przed rozpakowaniem.

Urządzenie jest sprzedawane w trzech wersjach kolorystycznych w rozmiarze normalnym:

  • czarny/szary
  • fioletowy
  • granatowy

oraz w rozmiarze bardzo dużym (czarny/szary).

Mój jest czarno szary w normalnym rozmiarze.

W pudełku znajdują się:

  • urządzenie – Vivosmart HR+
  • przewód do ładowania/synchronizacji USB
  • skrócona instrukcja obsługi

Samo urządzenie jest zrobione z plastiku, a pasek z gumy. Pasek wydaje się być bardzo miękki i na początku bałem się, że go zerwę, ale okazał się być bardzo solidny, co jest bardzo istotne z uwagi na fakt, że nie jest wymienialny.

Przednia część urządzenia to przede wszystkim duży ekran dotykowy, pod którym znajduje się plastikowy przycisk. Ekran nie jest płaski, ale zakrzywiony, przez co martwiłem się, że bardzo szybko się zniszczy, ale znowu zaskoczyła mnie odporność urządzenia, gdyż po czterech miesiącach regularnego używania ekran nie wydaje się mieć żadnych zadrapań i śladów (poza śladami palców).

Na tylnej stronie urządzenia najważniejszymi elementami są: optyczny sensor tętna oraz styki ładowania/synchronizacji. Sensor tętna to Garminowski „Elevate” używany w większości urządzeń Garmina mierzących optycznie tętno.

Po lewej stronie zdjęcia wyżej, można zobaczyć dwa podwójne piny, do których wpina się uchwyt do synchronizacji/ładowania.

Uchwyt wczepia się w urządzenie bardzo ciasno i moim zdaniem powinien być skonstruowany trochę inaczej, gdyż teraz trzeba użyć sporej siły, aby uwolnić urządzenie.

Ostatnią rzeczą w pudełku jest skrócona instrukcja obsługi, która zawiera trochę informacji potrzebnych do rozpoczęcia użytkowania urządzenia, ale jeżeli ktoś chce poznać wszystkie funkcje, pełną instrukcję można ściągnąć ze strony Garmina.

Garmin Vivosmart HR+ wygląda całkiem dobrze na nadgarstku, ale jest dość gruby i ciężko go nosić pod normalną koszulą z zapinanymi na guziki mankietami. Poza tym Vivosmart HR+ wygląda i nosi się świetnie.

Trzeba wspomnieć, że miarka na pudełku, która powinna wskazywać jaki rozmiar urządzenia wybrać jest słabo wyskalowana. Mój nadgarstek zasłania całą miarkę, ale nadal mam osiem dziurek zapasu w pasku, więc rozmiar xl jest zarezerwowany dla naprawdę dużych facetów.

Dobra, to tyle prezentacji urządzenia, teraz zobaczmy jak działa.

Recenzję podzielę na trzy części:

Najpierw, przedstawię funkcje dotyczące monitorowania całodziennej aktywności, gdyż jest to podstawowa funkcjonalność tego typu urządzeń;

Następnie, przedstawię funkcję treningu, w której urządzenie działa jako zegarek sportowy z GPS oraz z możliwością optycznego monitorowania tętna;

Na koniec przedstawię funkcję transmisji danych tętna, w której urządzenie działa jedynie jako źródło danych tętna (tak jak pasek piersiowy) w połączeniu z urządzeniem potrafiącym odebrać sygnał Ant+ (większość nowoczesnych zegarków sportowych i urządzeń sportowych).

Monitorowanie całodziennej aktywności:

W tym trybie moduł GPS jest wyłączony aby oszczędzać baterię, wiec urządzenie używa wbudowanego akcelerometru oraz sensora HR do śledzenia aktywności, więc działa w taki sam sposób jak jego tańsza wersja bez wbudowanego modułu GPS.

Garmin Vivosmart HR+ śledzi i pokazuje:

  • czas i datę,
  • dzienną ilość kroków,
  • aktualne tętno, średnie tętno spoczynkowe, najniższe i najwyższe dzienne tętno,
  • spalone kalorie,
  • pokonany dystans,
  • ilość pokonanych pięter,
  • czas spędzony na aktywności o średniej lub wysokiej intensywności.

Czas i data

Garmin Vivosmart HR+ może pracować jako zwykły zegarek. Czas i data są ustawiane automatycznie podczas gdy urządzenie uzyskuje sygnały satelitarne oraz gdy łączy się ze sparowanym smartphonem. Połączenie z telefonem odbywa się poprzez protokół bluetooth i po jednokrotnym sparowaniu urządzeń następuje automatycznie. Wyświetlany tekst można ustawić w pozycji poziomej albo pionowej. Można też ustawić, czy urządzenie będzie noszone na lewym czy prawym nadgarstku (co obraca wyświetlany tekst o 180o)

Kroki

Urządzenie pokazuje całkowitą ilość kroków z danego dnia łamaną przez docelową ilość kroków. Ilość docelową (cel) można ustawiać ręcznie albo wartość ta może być dynamicznie dostosowywana przez urządzenie na podstawie wcześniejszych wyników – jeżeli osiągniesz cel, następnego dnia ilość docelowych kroków wzrośnie troszeczkę, a jeżeli przejdziesz mniej kroków, to następnego dnia liczba docelowa będzie niższa. Ekran kroków zawiera również pasek pokazujący postęp wykonania celu. Gdy cel zostanie osiągnięty urządzenie poinformuje o tym, pokazując mały pokaz fajerwerków na ekranie oraz wibrując.

Jeżeli chodzi o dokładność, mogę powiedzieć, że Vivosmart HR+ pokazuje wyniki podobne do innych urządzeń. Oczywiście zawsze można oszukać urządzenie poprzez wykonywanie różnych ruchów, które naśladują przeciążenia związane z chodzeniem, ale ogólnie algorytmy są poprawiane i odczyty stają się coraz bardziej dokładne.

Dodatkową funkcją, którą posiada Vivosmart HR+ jest pasek ruchu.

Jeżeli nie ruszasz się przez dłuższy czas, pasek ruchu przypomina Ci o tym, żeby zacząć się ruszać. Pasek aktywuje się po godzinie braku aktywności, a następnie jego kolejne segmenty pojawiają się co 15 minut. Za każdym razem zegarek pokazuje komendę: „rusz się”. Można zresetować pasek poprzez przejście krótkiego dystansu, ale jeżeli ma się siedzącą pracę i nie chce się być irytowanym co kwadrans, funkcję tę można wyłączyć.

Monitorowanie tętna

W trybie monitorowania aktywności sensor tętna działa w trybie specjalnym, tzn. włącza się co jakiś czas w określonych odcinkach czasu lub w zależności od aktywności (gdy akcelerometr rozpozna ruch). Funkcja ta została poprawiona w tym urządzeniu w porównaniu do pierwotnego firmware’u w Vivosmart HR – poprzedniku Vivosmart HR+. Najlepiej byłoby, gdyby sensor mógł pracować przez cały czas, ale niestety pochłaniałoby to zbyt wiele energii i wyczerpywało baterię. Uważam, że Garmin, przez ponad rok ulepszeń, uzyskał dobry kompromis pomiędzy dokładnością i oszczędnością energii.

Urządzenie pokazuje aktualne tętno oraz siedmiodniowe średnie tętno spoczynkowe w uderzeniach na minutę, a gdy dotknie się ekranu, pojawia się graf pokazujący tętno z ostatnich czterech godzin, najniższe tętno w uderzeniach na minutę oraz najwyższe tętno z ostatnich czterech godzin.

Pomimo, że niektóre osoby nadal wskazują na problemy z optycznymi monitorami tętna, w moim przypadku optyczny sensor Garmina działa lepiej niż się tego spodziewałem. Praktycznie nie zdarzają się w moim przypadku błędne odczyty, a jeżeli się zdarzą, to są spowodowane złym umiejscowieniem urządzenia albo nagłym ruchem/zmianą napięcia mięśni przedramienia, na którym znajduje się urządzenie – ale to są normalne ograniczenia technologii optycznego pomiaru tętna.

To co szczególnie podoba mi się w optycznym odczycie tętna to możliwość odczytu najniższych wartości z ostatnich czterech godzin, gdyż jest to najprostsza metoda badania tętna spoczynkowego, należy jednak upewnić się, czy dane są poprawne, a nie są anomalią, czy błędnym odczytem, z tego względu warto przyjrzeć się również grafowi. Przez pewien czas interesującym doświadczeniem jest monitorowanie tętna podczas różnych rodzajów aktywności lub w sytuacjach stresowych, ale po czterech miesiącach użytkowania, powoli tracę chęć ciągłego sprawdzania tętna. To co jest ważne dla biegacza, czy każdego innego sportowca, to możliwość zbadania tętna spoczynkowego w znacznie łatwiejszy sposób niż ten przy użyciu paska piersiowego, a także funkcjonalność monitorowania snu.

Dzienne kalorie

Garmin Vivosmart HR+ pokazuje całkowitą ilość kalorii spalonych danego dnia, włączając w to zarówno kalorie aktywne, jak i te spalane poprzez podstawową przemianę materii. Kalorie obliczane są na podstawie danych użytkownika oraz odczytów tętna.

Dzienny dystans

Garmin Vivosmart HR+ oblicza dystans na podstawie wbudowanego akcelerometru.Długość kroku jest mierzona przez urządzenie z wstępną pomocą modułu GPS lub może być ustawiona ręcznie. Dokładność zależy od danej aktywności, więc generalnie funkcjonalność ta powinna być traktowana jako szacunek, a nie dokładna wartość.

Ilość pokonanych pięter

Urządzenie pokazuje całkowitą liczbę pięter pokonanych danego dnia, cel ilości pięter do pokonania oraz pasek stanu osiagnięcia celu. Wartości są dość dokładne, z moich doświadczeń. Zwykle urządzenie nie pokazuje mi nienależnych pięter, gdy ich nie pokonałem, a jak wchodzę po schodach to są one dokładnie zliczane.

Intensywne minuty

Urządzenie oblicza czas spędzony na aktywnościach o średniej lub wysokiej intensywności, cel ilości intensywnych minut w tygodniu oraz pasek stanu osiągnięcia celu. Wstępny cel (150 minut średniej aktywności lub 75 minut wysokiej aktywności) opiera się na ogólnych rekomendacjach Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, Amerykańskiego Stowarzyszenia Kardiologicznego i Światowej Organizacji Zdrowia, ale zawsze może zostać zmieniony przez użytkownika. Aby ocenić typ intensywnych minut Garmin oblicza tętno danej aktywności i porównuje je z danymi średniego tętna spoczynkowego. Jeżeli funkcja monitorowania tętna jest wyłączona, urządzenie oblicza intensywność minut poprzez analizę ilości kroków na minutę.

Poza tą funkcjonalnością, która jest zapisywana i pokazywana przez urządzenie, dodatkowo Garmin Vivosmart HR+ posiada następujące funkcje:

  • monitorowanie danych snu,
  • pilot kamery VIRB,
  • pilot odtwarzacza muzyki w smartphonie,
  • Notyfikacje z sparowanego telefonu
  • Bieżąca pogoda oraz prognoza pogody pochodząca ze sparowanego telefonu
  • alarm wibracyjny

Funkcja, którą lubię najbardziej to dane snu. Urządzenie (w oparciu o puls i ruch) określa dość dokładnie moment zaśnięcia i obudzenia, pokazuje fazy snu oraz ruch podczas snu.

Funkcjonalność ta jest cenna dla sportowców, gdyż umożliwia ocenę jakości i ilości najbardziej wartościowego okresu regeneracji organizmu – to jest snu. Nie potrafię precyzyjnie ocenić jakości danych przedstawianych przez urządzenie Garmina, poza tym, że w moim przypadku wskazywany czas zasypiania i budzenia jest bardzo dokładny.

Funkcje pilota, powiadomień z telefonu, alarmu oraz prognozy pogody mogą być użyteczne dla niektórych, ja natomiast doceniam możliwość ich wyłączenia. Na potrzeby testów, spróbowałem jak one działają, poza pilotem kamery Virb – której nie mam. Wszystkie te funkcje działają prawidłowo, więc uważam, że Garmin wykonał kawał dobrej roboty w tym zakresie.

Warto zauważyć, że monitorowanie dziennej aktywności jest mocno powiązane z aplikacją Garmina na telefon/komputer, w której można obejrzeć bardziej zaawansowaną prezentację danych zapisanych przez Vivosmart HR+. Poniżej przedstawiam kilka zrzutów ekranu – właściwie wszystkie dane pokazywane na urządzeniu mają swoje ekrany w aplikacji Garmin Connect:

Tryb treningu

Vivosmart HR+ ma następujące tryby treningowe:

  • Bieg
  • Chód
  • Kardio
  • Inne

W każdym trybie można wybrać, czy chce się korzystać z GPS (aktywność na zewnątrz) czy z akcelerometru (aktywność wewnątrz)

Dla mnie najbardziej interesującym i użytecznym jest tryb „bieg”. Ten tryb zawiera następujące opcje:

  • Aktywność podstawowa – w której zapisuje się po prostu ślad GPS, tętno, tempo i kadencję – tak urządzenie podaje wiecej danych niż mój Garmin Forerunner 910… Można dodatkowo włączyć funkcję automatycznego zapisu okrążeń, która może być ustawiona albo na 1km, albo na 1mi w zależności od ustawionych jednostek długości, a także funkcję automatycznej pauzy, która wstrzymuje czas treningu na czas zatrzymania. To jest tryb, którego używam podczas moich spokojnych oraz długich wybiegań;
  • Bieg/chód – to jest idealny tryb dla początkujących oraz fanów metody Jeffa Galloway’a polegającej na przeplataniu odcinków biegu z odcinkami chodu. Urządzenie umożliwia wybór długości zarówno odcinków biegania jak i chodu za pośrednictwem aplikacji w smartphonie lub komputerze;
  • Virtual pacer – to tryb, w którym można wybrać docelowe tempo, a urządzenie będzie pokazywało, czy średnie tempo biegu jest poniżej, czy powyżej założonej wartości;
  • Alert czasu, alert dystansu i alert kalorii – w tych trzech trybach urządzenie informuje alarmem wibracyjnym osiągnięcie wcześniej określonego czasu, dystansu lub spalonych kalorii.
  • Alert tętna –można również ustawić urządzenia, aby informowało, gdy tętno przekracza wskazaną strefę. Można wskazać wstępnie ustawioną strefę tętna, albo wybrać własną strefę, która może być ustawiona ręcznie.

Tryb „chód” jest przeznaczony jedynie do chodzenia (nie ma tu możliwości ustawienia interwałów chód/bieg), ale można ustawić automatyczne okrążenia, automatyczną pauzę, alert tętna oraz alert ilości kroków.

Tryby „kardio” oraz „inne” posiadają alerty dystansu, czasu, kalorii i tętna oraz umożliwiają ustawienie automatycznej pauzy oraz automatycznych okrążeń.

W każdym trybie można ustawić do pięciu stron danych – każda z dwoma polami danych. Dodatkowo można włączyć/wyłączyć stronę czasu. Na każdej stronie można ustawić następujące pola danych:

  • czas
  • dystans
  • prędkość/tempo
  • kalorie
  • tętno
  • strefa tętna
  • prędkość/tempo okrążenia
  • średnia prędkość/średnie tempo
  • brak danych

Jeżeli wybierze się brak danych w obu polach strony, taka strona nie będzie pokazywana.

Można również wybrać, czy urządzenie ma pokazywać prędkość, czy tempo, w zależności od osobistych upodobań. Wybór będzie dotyczył wszystkich pól.

Urządzenie nie pokazuje pola kadencja, ale dane te są gromadzone i można je obejrzeć w Garmin Connect lub jakimkolwiek innym używanym akurat programie treningowym.

Tryb transmisji tętna

W tym trybie Garmin Vivosmart HR+ działa dokładnie tak jak pasek piersiowy – przesyła dane tętna do każdego innego urządzenia obsługującego protokół ant+ i odbiór danych tętna. Tryb ten nie może być używany równocześnie z trybem treningowym, więc można albo wysyłać dane tętna, albo zapisywać wszystkie dane na urządzeniu. W tym trybie Vivosmart HR+ zapisuje puls z taką samą zwiększoną częstotliwością jak w trybie treningowym. Ten model (HR+) jest wyposażony w blokadę ekranu, wiec nie ma żadnych problemów z przypadkowo przerwaną transmisją, co było zgłaszane przez niektóre osoby używające Vivosmart HR, bez blokady ekranu.

Szczerze mówiąc to właśnie ten tryb stanowił główny powód mojego zainteresowania przetestowaniem urządzenia z optycznym pomiarem tętna, takiego jak Garmin Vivosmart HR+. Optyczny pomiar tętna ma swoje ograniczenia – wskazuje tętno z pewnym opóźnieniem (niezbyt dobrze radzi sobie z nagłymi zmianami tętna), więc jest niezbyt użyteczny w przypadku krótkich interwałów lub biegów z gwałtownymi zmianami tempa, jednak w przypadku normalnych równych wybiegań lub długich interwałów daje podobne rezultaty co paski piersiowe. Należy też pamiętać, że optyczny pomiar tętna nie jest tak wiarygodny jak pomiar przy pomocy paska piersiowego, gdyż nawet niewielkie przemieszczenie urządzenia na nadgarstku może mieć negatywny wpływ na odczyt tętna. Niemniej jednak urządzenie to jest wystarczająco wiarygodne dla większości moich spokojnych wybiegać, niektórych biegów długich i niepriorytetowych zawodów. W tych przypadkach komfort Garmina Vivosmart HR+ przeważa dla mnie nad dokładnością pasków piersiowych.

Na poniższym zdjęciu można zobaczyć jak dokładnie pomiar tętna (pasek piersiowy) zmienia się wraz ze zmianą tempa biegu.

Poniżej zapis tętna przy użyciu Garmina Vivosmart HR+ (pomiar optyczny). Można zauważyć, że przy krótkich stumetrowych przebieżkach tętno nie nadąża za zmianami tempa.

Jedna dziwna rzecz, którą zauważyłem to wskazania skoków tętna o ok. 20 bpm w przypadku zmiany uchwytu na rowerze spinningowym. Mam wrażenie, że jest to spowodowane zmianą napięcia mięśni przedramienia. Sposobem na uniknięcie takich skoków było dla mnie przesunięcie urządzenia na wewnętrzną stronę nadgarstka. Nic takiego natomiast nie zaobserwowałem podczas moich treningów biegowych.

Podsumowanie

Po ponad czterech miesiącach użytkowania urządzenia Garmin Vivosmart HR+ moje wrażenia są następujące:

Monitor całodziennej aktwyności -w tym zakresie urządzenie spisuje się bardzo dobrze. Wskazuje ogólne szacunki aktywności, oblicza kalorie, może również być zsynchronizowane z aplikacją My Fitness Pal i dostarczać dane dotyczące spożytych kalorii oraz obliczać ich balans, monitoruje ilość i jakość snu, i co dla mnie najważniejsze – zapewnia łatwy sposób obliczania tętna spoczynkowego. Pozostałe funkcje Garmina, takie jak funkcje pilota, czy prognozy pogody są dla mnie tylko dodatkami marketingowymi, ale dla niektórych osób mogą również być wartościowe. W tym zakresie urządzenie ani razu nie sprawiło mi zawodu. Jedną rzeczą, którą Garmin mógłby zmienić to umieszczenie wskaźnika naładowania baterii na ekranie głównym, a nie jedynie z poziomu opcji. Garmin powinien też poprawić jakość połączenia bluetooth pomiędzy urządzeniem, a sparowanym smartphonem. Miałem pewne kłopoty w tym zakresie i w jednym przypadku musiałem resetować urządzenie i rozładować baterię, aby nawiązać połączenie z moim telefonem.

Tryb treningu – Mając w pamięci ograniczenia optycznego pomiaru tętna mogę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tego urządzenia, choć pewnie docenię jego pełną funkcjonalność latem, gdyż podczas zimy, konieczność noszenia urządzenia pod kurtką ogranicza jego użyteczność jako głównego urządzenia treningowego. W trybie biegania Garmin precyzyjnie wskazuje dystans, tempo, kadencję oraz tętno. Urządzenie może zapisywać okrążenia (ręcznie lub automatycznie), może zapisywać proste treningi interwałowe oraz ma funkcję automatycznej pauzy, która jest bardzo przydatna w mieście. W trakcie dłuższych biegów trzeba sprawdzić stan baterii, gdyż ikona stanu jest niewidoczna z głównego ekranu i bateria może się rozładować, gdyż ten tryb jest najbardziej prądożerny. Poza tym miałem tylko jeden przypadek zgubienia sygnału GPS – było to w lesie podczas złej pogody, ale Garmin automatycznie przełączył się na akcelerometr i pomimo braku zapisu GPS mój dystans, tempo i kadencja były nadal zapisywane przez cały bieg.

To co uwielbiam w tym urządzeniu to czas jaki potrzebuje na nawiązanie połączenia z satelitami. Nigdy nie zmierzyłem go dokładnie, ale szacuję, że przeciętnie było to 5 do 10 sekund, w zależności od warunków pogodowych. To kilkukrotnie szybciej niż mój Forerunner 910.

Biorąc to wszystko pod uwagę, Vivosmart HR+ staje się moim ulubionym urządzeniem na wszystkie moje spokojne i długie biegi. Jedyne minusy w tych przypadkach, które nie występują w FR910 to: mniejszy ekran i tylko dwa widoczne pola danych.

Tryb transmisji tętna – o tym trybie myślę jako o trybie dwóch urządzeń – większość danych zapisuje główne urządzenie, a tętno jest przekazywane z Vivosmart HR+. Dlaczego ktokolwiek chciałby używać tego trybu? – dlatego, że jest to zdecydowanie bardziej wygodne niż używanie paska piersiowego – to wszystko, kropka. Niektórym osobom wydaje się dziwnym noszenie dwóch urządzeń, ale ja mam inne zdanie w tej kwestii (noszę je na dwóch nadgarstkach). Zarówno podczas spokojnych wybiegań, jak i podczas treningów rowerowych uważam, że taka opcja jest wygodna i łatwa w użyciu. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że większość treningów biegowych dla długodystansowców to spokojne jednostajne wybiegania, to może to być dobrą alternatywą i sposobem na pozbycie się problemów z paskami piersiowymi.

Miałem niewiele problemów z tym trybem. Tylko raz nie mogłem nawiązać połączenia pomiędzy Vivosmart HR+, a moim FR910 i po restarcie urządzenia udało mi się pozbyć tego problemu.

Ogólnie, uważam że Vivosmart HR+ jest dobrze zbalansowanym i bardzo użytecznym urządzeniem. Dla początkującego biegacza może być głównym urządzeniem treningowym, a dla zaawansowanego biegacza może nadal służyć podczas spokojnych treningów oraz zawodów w trybie transmisji. Oczywiście jest to również świetny monitor aktywności i na tym polu wyróżnia się pozytywnie spośród konkurencji.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej o tym urządzeniu – piszcie pytania, a ja postaram się na wszystkie odpowiedzieć.

Dodaj komentarz